Uzytkownik "fv" napisal w wiadomosci
> Jak sie czlowiek przyjrzy maszynom typu Apprilia Tuono Factory, MV Augusta
> Brutale czy Monster 1100
> to oczki zawsze sie swieca. Sprzety sa piekne, niesamowita moc, niskie
> masy, swietne prowadzenie.
No, katalogi maja fajne, co?
> Niestety ceny tych maszyn zabijaja. Drugie niestety to problem z
> jakakolwiek uzytecznoscia czy
> praktycznoscia. Trzecie niestety to obowiazkowy komplet wydechow, ktore sa
> znacznie drozsze niz te
> do sprzetow japonskich. I czwarty i piaty i szosty... Wymagaja wielu
> wyrzeczen.
> Czy warto?
Szybszy niz Ducati 848. Moc jak w RSV-R. Moment wiekszy niz w GSX-R 750.
Motocykl wyjatkowy nie mniej niz MV Agusta.
Benelli Tornado.
Tak po szybkim przejrzeniu sieci - nie rozumiem jak Boguslawski moze wolac
40 686,66zl za sprzet kosztujacy 5995funtow.
[Tylko nie zaczynajcie z lampa z UK.]
Jezeli chodzi o "wyrzeczenia" typu komplet wydechow to jakies wymyslanie, ze
wydechy sa drozsze do Wlochow.
http://www.allegro.pl/item560266972_tlumik_wydech_suzuki_sv_650_2002r...
http://www.allegro.pl/item549770380_ducati_ducati_wydech_lewy.html
149zl za japonski 180zl za wloski.
Oczywiscie dwa musza byc do prawdziwej V-ki. A i oryginalne wystarczaja,
jezeli niekoniecznie chcesz wkurzac sasiadow.
Tu znow dochodzimy do sedna - jezeli te motocykle sa tak dopracowane, w
odroznieniu od japoncow, to czemu tam chcesz cos zmieniac?
> Czy tez tak odbieracie wloszczyzne? W sensie ze to maszyny w ktorych mozna
> sie latwo zakochac, ale
> juz slub (czyli posiadanie) to bylaby decyzja bardzo trudna?
OIDP ten Twoj, ekhm, bandit to nowy byl kupiony.
Skoro po tak krotkim czasie rozmawiasz o innych sprzetach, to chyba sam
takiego "slubu" nie traktujesz powaznie.
> Jak wielu z was traktuje wloskie maszyny jako kochanki albo milosci
> platoniczne?
> A co sadza posiadacze?
Ze to motocykl jak motocykl. To powiedza w PL, gdzie trzeba udowadniac, ze
wloszczyzna nie tylko do zupy.
Cytacik, ktory pokaze jak sie mowi stereotypowo o wloskiej produkcji:
"Wlosi zbyt czesto przedkladaja optymizm nad kulture techniczna"
Takie jest zdanie czlowieka, ktory je uzasadni zaraz. Mam nadzieje.
Nie chcialbym byc posiadaczem, wole byc _uzytkownikiem_ motocykla.
Wloskie maszyny - to jest cos takiego jak sportowe samochody - chcialbym
zeby jexdzily po ulicy. Niekoniecznie prowadzone przeze mnie.
PS
gdyby Kefir nie chcial uzasadniac to link do archiwum:
http://groups.google.com/group/pl.rec.motocykle/browse_thread/thread/...
--
Jasio
vfr vx etz
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.